News'y

Google wprowadza nowe parametry dla linków “sponsored” i “ugc” obok “nofollow”

news'y marketing, seo, ppc

Wczoraj Google poinformowało na oficjalnym blogu o wprowadzeniu nowych atrybutów dla linków. Oczywiście jak można było się tego spodziewać wszystkie blogi, grupy na Fb, czy Linkedinie zawrzały. Do tej pory nie pisałem na blogu o news’ach, ale jeśli Google po 15 latach może coś zmienić w atrybutach linków, to ja też mogę założyć nową kategorie na blogu, z trochę luźniejszymi treściami.

Zacznijmy od najważniejszego. Jeśli chcecie dowiedzieć się u źródła o co dokładnie chodzi w tej zmianie, sprawcie komunikat dostępny w linku poniżej.

Link do komunikatu:
https://webmasters.googleblog.com/2019/09/evolving-nofollow-new-ways-to-identify.html?fbclid=IwAR3NCa4_WOeziiN69Bt0kwPEq8TKXD0sjW6BkK0nQG7X6VUvW8kRkZZneg0

Jak było do tej pory?
W telegraficznym skrócie, do tej pory dysponowaliśmy linkami dofollow, które przekazywały “moc” seo i linkami nofollow, które tą mocą się nie dzieliły.

Po co powstało nofollow?
Żeby zniechęcić spamerów do masowego pozyskiwania linków z komentarzy, for i innych ogólnodostępnych miejsc. Atrybut nofollow dodany automatycznie do linków zamieszczany w takich miejscach, miał blokować wszelkie korzyści związane z posiadaniem takiego linka.

Co się zmieniło?
Google pomimo zapewnień o świetnie działających algorytmach, określających, czy dany link jest linkiem naturalnym, czy pozyskanym celowo, stwierdziło, że potrzebuje pomocy. Pomocy w określeniu z jakiego rodzaju linkiem mamy do czynienia. I w ten oto sposób powstały dwa dodatkowe atrybuty “ugc” – user generated content (dla linków w komentarzach, forach, artykułach gościnnych) i”sponsored” (dla linków kupionych).

Zmiana dotknęła również samo nofollow. Do tej pory, Google twierdziło, że występowanie takiego parametru blokuje wszelkie błogosławieństwa związane z seo, teraz ma być to tylko wskazówką dla algorytmu, tak samo jak nowe parametry.
Cokolwiek oznacza słowo wskazówka, bo o tym dowiemy się za jakiś czas, kiedy okaże się jak działa to w praktyce.

Co z linkami które już mamy?
W komunikacie możemy przeczytać, że nie ma potrzeby zmieniania obecnie zamieszczonych już linków. Więc możemy spać spokojnie.

Czy nowe rozszerzenia zyskają popularność?
Nie mam oczywiście pewności, ale przypuszczam, że tak. W najbliższych aktualizacjach popularnych systemów jak np. WordPress spodziewam się dodania odpowiednich parametrów chociażby do sekcji komentarzy. A jak wiemy WP odpowiada za bardzo dużą część internetu. Strzelam, że będzie to pierwsza kostka domina.

Czy to koniec płatnych linków?
Na to bym raczej nie liczył. Prędzej spodziewałbym się dopłaty w zależności od atrybutu. Do czasu premiery nowych atrybutów, linki z publikacji płatnych, według wytycznych Google, powinny zawierać rel=”nofollow”, a czy zawsze tak było? No właśnie.

Co się teraz stanie?
Na dobrą sprawę nie wiadomo. Możemy spodziewać się lekkich zawirowań w widoczności jak w przypadku każdej aktualizacji. Z tym, że zamiast aktualizacji algorytmu, mamy aktualizację czynnika.
Na pewno trzeba będzie zastanowić się nad tym jak powinien wyglądać nowy “naturalny” profil linków. Osobiście ciekawy jestem, czy na tej zmianie faktycznie zyskają strony z dużą ilością linków nofollow.

Reklama
Reklama
Oceń wpis

2 thoughts on “Google wprowadza nowe parametry dla linków “sponsored” i “ugc” obok “nofollow”

  1. Mloim zdaniem ozanacza to, że Google nie za bardzo radzi sobie z rozpoznawaniem jakości linków i nofollow zwyczajnie się nie sprawdza. Dużo zalezy też, czy nowe strybuty będą wykorzystywane i w jaki sposób Google będzie to sprawdzać/egzekwować.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *